Maska BingoSpa z kaszmirem i kolagenem.

16:08:00

Witam! Ostatnio nie robiłam żadnych zdjęć więc stwierdziłam że w dzisiejszy zimny i ponury dzień napiszę o mojej nowej zdobyczy - masce z kaszmirem i kolagenem. 
Moje włosy ostatnio są strasznie kapryśne i w żaden sposób nie mogłam ich okiełznać. Czytałam wiele opinii na temat cudownych efektów po maskach marki kallos. Kupiłam dwie, tą najbardziej wychwalaną latte i algową zieloną i niestety zawiodłam się, nie zrobiły kompletnie nic z moimi włosami. Nie były , to na szczęście maski niesamowicie drogie więc dało się przeżyć rozczarowanie. Parę dni temu będą w TESCO natknęłam się na całą półkę wypchaną po brzegi produktami firmy bingospa pod czerwonym napisem PROMOCJA! Utknęłam tam na dobre 30 albo 40 minut z powodu niezdecydowanie. Byłam w raju jestem zachwycona produktami tej marki a w wielu drogeriach nie są niestety trudno dostępne. Pierwszą moją przygodą z tą marką był oczywiście pewnie nikogo, to nie zdziwi jak powiem, że koncentrat cynamonowo - kofeinowy, który skradł moje serce pomimo okropnego pieczenia, które towarzyszyło zabiegowi jak i parę godzin po. Cieszyłam się z efektów jakie dzięki niemu i pewnie bańce chińskiej uzyskałam. Kontynuując po dłuższym namyśle wzięłam maskę z kaszmirem i kolagenem za niewielką kwotę 7 zł, czyli troszkę mniej niż maska kallos. 





Następnego dnia umyłam włosy normalnym szamponem przeznaczonym do moich włosów i nałożyłam trochę maski na włosy, następnie założyłam na głowę foliowy czepek, który pozostał mi po felernym laminowaniu włosów. Trzymałam ją na głowie przez około 5 min może troszkę więcej. Nie suszyłam włosów tylko poczekałam aż wyschną same. Gdy wyschły stały się miękkie, błyszczące, nawilżone po same końce , włosy lekko się podkręciły (mam włosy podatne) czego przez długi okres nie robiły. Maska zdecydowanie nie obciąża włosów, czego się obawiałam , bo posiadam włosy cienkie. Przepięknie pachnie a na  zapach zwracam szczególną uwagę, ponieważ jestem na nie bardzo wrażliwa i gdy są zbyt mocne i chemiczne zaczyna mnie boleć od nich głowa. Tak miałam w przypadku odżywek marki kallos. Maska z proteinami kaszmiru i kolagenu stała się moim kolejnym ulubieńcem a marka nie zawiodła mnie po raz kolejny. Mogę ją polecić osobom , które nie mają zbyt dużego funduszu na pielęgnacje włosów. Jest to naprawdę tanie i dobre rozwiązanie na poprawienie kondycji naszych włosów. :)



Opis producenta:
Aktywne składniki odżywcze i regenerujące, głęboko wnikając w strukturę włosa, odbudowują ją i naprawiają uszkodzenia. Włosy stają się jedwabiście miękkie, sprężyste i błyszczące.

W 100 % zgadzam się z opisem tego produktu.




Skład:
Skład: Aqua, 1 Heksadecanol, 1 Octadecanol, Ceteareth- 20 (and) Cetearyl Alcohol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Hydrolyzed Keratin (Cashmere), Sluble Collagen, Parfum, Citric Acid, Methyl Paraben, Sodium Benzoate, Ethyl Paraben.




Jeszcze raz serdecznie polecam wypróbować , to cudo ponieważ naprawdę warto.
Pozdrawiam! :)

You Might Also Like

0 komentarze

Katalog blogów

Katalog-blogow.pl

Like me on Facebook

Flickr Images