Wet.

07:24:00

Hej! Pogodna niestety nie dopisuje, niby mamy maj a jest zimno, chłodno i ponuro. Taka atmosfera zmusza nas do refleksji. Ja ostatnio zastanawiałam się nad trwałością relacji, które zawieramy już od małego dzieciaka, które ewoluują, przeistaczają się w przyjaźnie niby wieczne wymieniamy się z obecną "przyjaciółką" bransoletkami przyjaźni i innymi pierdołami, które mają symbolizować wieczną przyjaźń pomimo tego, że w takim wieku nie zdajemy sobie sprawy ile tak właściwe trwa ta wieczność. Miło jest wspominać tego typu sytuacje i spędzony czas z osobami bliskimi naszemu sercu ale jednocześnie czuję smutek spowodowany rozpadem tych przyjaźni. Zadaję sobie pytanie, czy w ogóle w moim wieku i w obecnych czasach pogoni za pieniędzmi, podkładaniem kłód pod nogi i ciągłej rywalizacji na różnych płaszczyznach jest możliwość zawarcia tej prawdziwej przyjaźni opierającej się na zrozumieniu i wsparciu w sytuacjach, gdy łzy ciekną z oczu z bezsilności lub doznanych krzywd. Każdy z nas potrzebuje takich osób i one owszem pojawiają się  znienacka robiąc wszystko aby zasłużyć na swoje stanowisko a gdy w końcu osiągną swój cel, znikają w tak szybkim tempie jak się pojawili.  Moje relacje z dzieciństwa nie przetrwały, choć jedna trwała do tego roku i z jednej strony jest mi przykro , że w taki sposób się zakończyła i żałuje tylko jednego, że pomimo tego co słyszałam na jej temat była oddana w pełni, bo przecież ludzie lubią gadać nie stworzone rzeczy po to aby tylko kogoś zgnoić. Żałuje zmarnowanego czasu, nerwów na osobę która kompletnie nie była tego warta, która za moimi plecami robiła i mówiła nie stworzone rzeczy na mój temat. Tak byłam naiwna i zaślepiona i zbyt oddana. Mój błąd nigdy więcej go nie powielę.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć z których bije ciepło letniego dni.


Pozdrawiam :*!
















You Might Also Like

0 komentarze

Katalog blogów

Katalog-blogow.pl

Like me on Facebook

Flickr Images